Przepis na pakowanie

Filip i wycieczka

Zaraz oszaleję, nigdzie nie jadę- oznajmiłam przed weekendowym wyjazdem w rodzinne strony. Pakowanie walizek źle mi się kojarzy. Jestem podenerwowana, zła i nieprzyjemna. Godzinami zastanawiam się, co spakować Filipowi. Czuję się jakby wszystkie przedmioty stały nad moim karkiem i śledziły każdy mój ruch. Przesadzam? Prawdopodobnie. Ale nic nie poradzę, że nie lubię się pakować. To …