Błogi stan i brak weny

Błogość i brak weny

PONAD TYDZIEŃ BEZ POSTA. Serio? Wakacyjny czas strasznie mnie rozleniwił. To nie wypada matce z dzieckiem. Jest też tragicznie z moją weną. Leżę z Filipkiem na kanapie, co chwilę zajadamy się zimnym arbuzem, umierając z gorąca. Mamy otwarte okno na oścież, ale i tak nie wpada przez nie najmniejszy powiew powietrza. Nasze spieczone twarze, nadmorskim …

100% zaangażowania to 100% sukcesu

Jezioro

Ten rok był bardzo pracowity. Zarwałam z trzydzieści nocy. Momentami dopadała mnie bezsilność przyprawiona odrobiną depresji. Ale co nas nie zabije to nas wzmocni. Obroniłam się i dostałam się na studia magisterskie. Pomimo wątpliwości i zwątpienia wielu bliskich mi osób dopięłam swego. OBRONA LICENCJACKA STRES. To słowo kojarzy mi się z dniem obrony. Jeszcze nigdy …