Wirujący Filip

Dostaliśmy zaproszenie na ślub. Najpierw pojawiła się radość. Pomyślałam, w końcu się wybawię. Poplotkuję z kuzynkami i kuzynami. Zatańczę z wujostwem. Ale hola, hola. Szybko, włączyła się czerwona lampka. Przecież mam dwuletniego buntownika. I nie mogłam, go nigdzie zostawić. Jedni dziadkowie mieszkają koło Olsztyna, drudzy zajęci innymi sprawami. Po za tym nie oszukujmy się. Filip …

Diabeł tkwi w social mediach

Żyjemy w szczęśliwym związku. Mamy obok siebie osobę, która zna nas od podszewki. Jest naszym przyjacielem, daje nam poczucie bezpieczeństwa, skoczyłaby za nas w ogień.  Odwzajemniamy uczucia. Codziennie pielęgnowana jest wasza miłość. Ale przychodzi taki dzień, kiedy wkrada się do związku rutyna. Partner jest znudzony, partnerka nie ma już motylków w brzuchu. Gaśnie dawny płomień. …