EnglishPolish

Krok po kroku

Krok po kroku

Wtorkowy wieczór. Przyszedł czas na ćwiczenia i wygibasy z Filipem. Najpierw wykonałam jeden ruch, później kolejny i nagle patrzę, że Filip zrobił osiem kroków. Myślałam, że tylko mi się przewidziało. Kontynuowałam zestaw ćwiczeń. A on ponownie zaczął się przemieszczać z jednego kąta do drugiego. Oficjalnie, więc mogę powiedzieć, że Filipek zaczął chodzić. Od pewnego czasu już odstawiał na bok raczkowanie, próbował chodzić, ale nie mógł pokonać bariery strachu. Teraz jest wniebowzięty. Nie chce niczyjej pomocy, po prostu sam chce zdobywać nowe horyzonty. Od teraz będą hulanki i swawole.

Moje drogie mamy!

Nie przejmujcie się, kiedy wasze dziecko później stawia pierwsze kroki. Wszystko ma swój czas, a Filip jest tego najlepszym dowodem. Absolutnie nie przymuszajcie do niczego. Szkraby same wiedzą, kiedy rozpocząć kolejny etap. Dzieci muszą się czuć pewnie, a przede wszystkim bezpiecznie.

Jak się teraz czuję, jako mama chodzącego chłopca?

Ojjj. Wyjątkowo. Jestem dumna i szczęśliwa. Trochę przerażona. Nie chcę, żeby Filip tak szybko dorastał. Zresztą, na razie nie chcę o tym myśleć. Żyję chwilą, chwilami… Nie będę dzieliła włosa na czworo i wszystkiego analizowała.

Jednak to prawda, że życie pełne jest niespodzianek i nagłych zwrotów akcji.

 

Krok po kroku

 

Krok po kroku

 

Krok po kroku

 

Krok po kroku

 

Krok po kroku

 

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

1 komentarz w "Krok po kroku"

Dodaj komentarz

Najnowsze wpisy

Strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies albo masz możliwość wyłączenia ich w przeglądarce.
Akceptuj
x