EnglishPolish

ABC świata dziecka

Rozbitkowie

Rozbitkowie

Rozbitkowie   Nie tak dawno temu żyła sobie dziewczynka o imieniu J. . Piegowata mała blondynka, tryskająca energią. Uśmiech nigdy nie znikał z jej twarzy. Mimo że jej rodzice ciągle się kłócili. Schodzili i rozstawali, schodzili i rozstawali. Życie J. na pozór było przepełnione szczęściem, ale zawsze pojawiała się pustka. Czuła się często jak rozbitek

Czytaj dalej
spacer

Pan skarpeta i ząbek

A oto nasza historia: Wszystko zaczęło się od wygłupów. Zabawa z synkiem jest zazwyczaj spontaniczna. Filip uwielbia, kiedy zakładam na dłoń skarpetę i gonię go, wołając: - Pan skarpeta zaraz Cię złapie! Wtedy szaleje z radości. Uśmiecha się szeroko i ucieka. Podczas poniedziałkowej zabawy w Pana skarpetę doszło do wypadku. Z przypływu emocji Filip uderzył się

Czytaj dalej
Krok po kroku

Krok po kroku

Wtorkowy wieczór. Przyszedł czas na ćwiczenia i wygibasy z Filipem. Najpierw wykonałam jeden ruch, później kolejny i nagle patrzę, że Filip zrobił osiem kroków. Myślałam, że tylko mi się przewidziało. Kontynuowałam zestaw ćwiczeń. A on ponownie zaczął się przemieszczać z jednego kąta do drugiego. Oficjalnie, więc mogę powiedzieć, że Filipek zaczął chodzić. Od pewnego czasu

Czytaj dalej
Błogość i brak weny

Błogi stan i brak weny

PONAD TYDZIEŃ BEZ POSTA. Serio? Wakacyjny czas strasznie mnie rozleniwił. To nie wypada matce z dzieckiem. Jest też tragicznie z moją weną. Leżę z Filipkiem na kanapie, co chwilę zajadamy się zimnym arbuzem, umierając z gorąca. Mamy otwarte okno na oścież, ale i tak nie wpada przez nie najmniejszy powiew powietrza. Nasze spieczone twarze, nadmorskim

Czytaj dalej
"Zabawa", "Karton", "Pampers", "Zabawki"

Zabawkowy bałagan

Zaczyna się bardzo niewinnie. Najpierw kupujemy małego pluszowego misia, ale takiego najsłodszego. Bo przecież nasze dziecko jest najsłodsze. Później czekamy tylko na okazję, żeby wydać parę groszy. Na mały samochodzik, laleczkę czy kolorową piłeczkę. Mogłabym wymieniać tak bardzo długo. My ”mamy” lubimy rozpieszczać nasze pociechy. Ale przez to mieszkania zaczynają się niebezpiecznie kurczyć. Ja np.

Czytaj dalej
Spacer

Słońce i budzik

Siódma rano. Na policzku czuję promienie słońca. Budzę się, przecieram oczy i od razu spoglądam na Filipa, który czyta swoją ulubioną książeczkę. Mówię do niego: - Dzień dobry słoneczko. Jaki dziś piękny poranek. Wyspałeś się? A on uśmiecha się i od razu przesuwa w moją stronę by dać mi skromnego całusa w policzek. Takie poranki

Czytaj dalej

Najnowsze wpisy

Strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies albo masz możliwość wyłączenia ich w przeglądarce.
Akceptuj
x