Diabeł tkwi w social mediach

Żyjemy w szczęśliwym związku. Mamy obok siebie osobę, która zna nas od podszewki. Jest naszym przyjacielem, daje nam poczucie bezpieczeństwa, skoczyłaby za nas w ogień.  Odwzajemniamy uczucia. Codziennie pielęgnowana jest wasza miłość. Ale przychodzi taki dzień, kiedy wkrada się do związku rutyna. Partner jest znudzony, partnerka nie ma już motylków w brzuchu. Gaśnie dawny płomień. …

Smak życia

Smak życia

Truskawkowy, czekoladowy, śmietankowy. To moje ulubione smaki lodów. Szkoda, że nie można tak łatwo wytypować smaków życia. Dzień za dniem, cierpliwie przemierzamy ulice w poszukiwaniu przeróżnych smaczków. Czy możesz powiedzieć, że jesteś szczęśliwy? Ja tak. Znam swoje miejsce na ziemi, staram doceniać swoją wartość, uwielbiam życie. Chwytam je całymi garściami od momentu urodzenia Filipa. Podejrzewam, …

Gówniana sprawa

Nie mogę wyjść z dzieckiem na dwór. Zła pogoda to nie problem. Późna godzina również. Nawet nie przeszkadza mi stos prania, który czeka łaskawie aż je ułożę. Największym problemem są psie gówna. Właściciele Pioruna, Puni, Azora nie sprzątają po nich. Traktują trawnik jak wychodek. Bezrefleksyjnie wyprowadzają swoje psy. Nie dość, że jest teraz szaro, buro, …

Znane oblicze wojny

wojna

Kapitan powoli opuszcza tonący statek. Donald Tusk został prezydentem Europy. Nigdy żaden Polak nie pełnił w światowych strukturach władzy tak istotnej funkcji. Nigdy żaden Polak nie dostał do ręki władzy wraz z możliwościami kształtowania przyszłości kontynentu i to w momencie tak szczególnym, gdy za wschodnią granicą Unii toczy się regularna wojna. Powinnam być dumna, ale zamiast …

Kraina dzieciństwa

loopys

Patrząc na Filipa często próbuję odtworzyć w pamięci moment, w którym po raz pierwszy ujrzałam ten świat. Gdy spojrzałam w oczy matki, w oczy taty. Jak dobrze mi było, gdy z uśmiechem na twarzy, gaworząc, śliniąc się, leżałam w ramionach rodziców. Obojętna wtedy była mi moja niedoskonałość. Oddałabym wiele, by jeszcze raz przeżyć tamte chwile, …

100% zaangażowania to 100% sukcesu

Jezioro

Ten rok był bardzo pracowity. Zarwałam z trzydzieści nocy. Momentami dopadała mnie bezsilność przyprawiona odrobiną depresji. Ale co nas nie zabije to nas wzmocni. Obroniłam się i dostałam się na studia magisterskie. Pomimo wątpliwości i zwątpienia wielu bliskich mi osób dopięłam swego. OBRONA LICENCJACKA STRES. To słowo kojarzy mi się z dniem obrony. Jeszcze nigdy …