Skręt jąderka- czyli jak stracić grunt pod nogami

Ciąża z Miłoszem przebiegała inaczej niż z Filipkiem. Byłam spokojniejsza. Wyciszona. Lepiej się odżywiałam. Miałam duże oczekiwania co do porodu. Przygotowana byłam jak matki w amerykańskich filmach. Uzbrojona po pas. Wyczekiwałam dnia narodzin. Myślałam, że nic złego nie może nas spotkać. Ale jednak… Druga ciąża rozwijała się prawidłowo. Dziecko było zdrowe. Chłopczyk jak malowany. Wyniki …