Cisza w eterze

Cisza w eterze

Rzucanie zabawkami. Agresja. Płacz i podkrążone oczy. To efekt oglądania telewizji przez Filipa. W związku z tym odstawiliśmy TV. Na razie tylko na tydzień. Bynajmniej takie jest postanowienie. Eksperyment jest potrzebny od zaraz.

Dziś mija pierwszy dzień. W domu panowała cisza i spokój. A Filip odżył, zaczął się uśmiechać. Przede wszystkim był wyciszony. Teraz słuchamy siebie nawzajem. Kreatywnie spędzamy czas.

Nie obyło się bez: ciuciubabki, gry w kolory,  rysowania i spacerów.

Oderwanie od szklanego ekranu jest naprawdę trudne. Śmiało mogę powiedzieć, że jestem uzależniona od mediów. Człowiek lubi iść na łatwiznę. A Ci, którzy teraz pomyśleli

– Co ona plecie. Przecież zabawianie dziecka jest bardzo proste. Wyłączenie telewizora nic prostszego.

Odpowiadam. To nie jest taka łatwa sprawa. Spróbujcie sami. Zobaczycie, że jeśli wyłączycie telewizor na trzy godziny, to na pewno będzie Wam czegoś brakowało. Myślę, że 90 % z Was się złamie i uruchomi telewizor. A wymyślanie zabaw dla dziecka wymaga olbrzymiej wyobraźni.

Wszystko jednak jest wynagradzane. Najcenniejszą z nagród jest szczęście i rozwój Twojego dziecka.

 

Fotorelacja ze spaceru. Zapraszamy 🙂

 

IMG_3394

 

IMG_3393

IMG_3391

IMG_3389

IMG_3388

IMG_3387

Rysunek

Kopiowanie zdjęć jest surowo zabronione.

 

 

Dodaj komentarz