Do Vogue’a jeden krok

Sesję zdjęciową zaplanowałam jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.

Chciałam uwiecznić pierwsze święta synka na profesjonalnych fotografiach. Zdjęcia budzą emocje. Przywołują najważniejsze wspomnienia. Kartkując kolejne strony albumu wracamy do chwil, które prysły jak dobry sen.

Podczas pozowania Filipowi towarzyszył mix emocji. Na początku był przerażony kolorową dużą matą i błyskami fleszy. Później oswoił się z sytuacją. Chętnie uśmiechał się do obiektywu. Może zostanie modelem:)

Tak, wiem każda mama mówi kim zostanie jej dziecko, a później okazuje się, że nasze maluchy wybierają inną drogę 🙂

Zapraszam do obejrzenia fotogalerii:

Dodaj komentarz