Pokoik numer jeden!

Pokój dziecka. Musi być przytulny i ciepły. Światło odpowiednio dobrane. Kolorowe ściany, które będą budowały wyobraźnię dziecka. Pluszowe misie koniecznie muszą mieć swoje miejsce w pokoiku. Najlepiej blisko przewijaka 🙂 Maluch na pewno się nimi zainteresuje:)

Pokój mojego synka przygotowywał jego tato. Malował ściany. Kupował mebelki. Wybierał firanki. Włożył w to dużo serca. Ja w tym czasie czekałam na poród.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam królestwo mojego dziecka, uroniłam łzy. Nie mogłam się powstrzymać.

Teraz, kiedy Filip ma dziewięć miesięcy, stwierdziłam że to jego najlepszy pokój. A więc sukces.

O to przecież chodziło 🙂

Wejdźcie i zobaczcie pokój mojego syna.

Dodaj komentarz