Pokonać wirusy, bakterie i przeziębienia!

Ciągła walka z czasem. Nieprzespane noce.  Sterty leków w szafce i ten drażniący dźwięk wibrującego inhalatora. Moi drodzy sezon chorobowy już w krótce przed nami. Dlatego przychodzę do Was z poradami jak uodpornić Wasz dzieci.

Moje propozycje wynikają z pięcioletniego doświadczenia. Filip w sezonie jesienno-zimowym choruje co najmniej raz w miesiącu. Najczęściej, dopada go zapalenie krtani. Kaszle wtedy, jakby miał wypluć płuca, nie mówiąc już o towarzyszących gorączkach i potokach cieknących smarków. Niektóre przeziębienia kończyły się zapaleniem oskrzeli. A wtedy miesiąc można wymazać ze swojego życia.

Co roku głowiłam się  jak mam mu pomóc? Jak  wesprzeć jego układ immunologiczny?

Metod mamy kilka. Wszystko zależy od organizmu dzieci. Oczywiście, zawsze decyzje dotyczące leczenia trzeba omówić z lekarzem prowadzącym.

Pierwszym pomocnym sposobem są domowe receptury. Miód, czosnek, sok z malin, syrop z cebuli. Ja zaczynam podawać jedną łyżkę syropu z cebuli od września. Filip zawsze się krzywi, marudzi. Nie każde dziecko toleruje takie eksperymenty.

Następnym sposobem są różne medykamenty na receptę lub dostępne od ręki w aptece.

Jednym z takich cudów jest Immpuret. Krople, które można podawać przy częstych infekcjach górnych dróg oddechowych, a w szczególności anginach. Genialnie wspomaga układ odpornościowy i pozwala szybciej zwalczyć infekcje. Dziecko łagodniej znosi choroby. Omija je zazwyczaj przypisanie antybiotyku. Immpuret  w kropelkach ma ziołowo- alkoholowy posmak. Dlatego od razu przygotujcie wodę do popicia. Lek jest dostępny również w postaci tabletek do ssania.

Kolejnym hitem wśród leczniczych specyfików jest Entitis. Idealny dla dzieci i dorosłych, których ciągle nękają nawracające problemy z uchem, nosem i gardłem. Należy podawać  jedną tabletkę przez trzy miesiące. Dostępne są w różnych smakach. Dzięki czemu dzieci nie będą grymasiły. Po więcej informacji sięgnijcie do ulotki lub skonsultujcie się z pediatrą.

Kochani moi, jeśli borykacie się co roku z tymi choróbskami. Nie pomagają Wam domowe  metody, zdrowa dieta, witamina C, D,  inne krople i syropki, to może warto sięgnąć po te wyżej wymienione?

Niech w tym roku będą częściej obecne w przedszkolu, na urodzinach przyjaciół czy szkolnych przedstawieniach. Tego sobie i Wam życzę 🙂

 

 

 

 

Dodaj komentarz