Ciąża to nie koniec świata

Dokładnie, 15 czerwca dowiedziałam się, że zostanę mamą. Wstałam rano i zrobiłam test. Namówił mnie do tego mój narzeczony. Ja nie byłam do tego przekonana. Myślałam,  że to nie możliwe, że ja? Największa przeciwniczka zajścia w ciąże w młodym wieku?! A jednak. Na teście pojawiły się dwie kreski. Łzy same zaczęły spływać mi po twarzy. Nie wiedziałam co mam z sobą zrobić. Myśli krążyły wokół miliona spraw.Totalny chaos.

Zastanawiałam się nad tym co zrobię ze studiami. Co będzie z moją przyszłością? Jak tą informację przekazać rodzicom, rodzinie, znajomym? Jak zareagują? Jak utrzymam siebie i to maleństwo?

Jednego byłam pewna. Mój partner mi pomoże. Wiedziałam, że będę mogła na nim polegać. Pomimo różnych kłótni i różnic charakteru. Stanął na wysokości zadania.Jest wspaniałym ojcem!

Ciąg dalszy nastąpi…

🙂

Dodaj komentarz