EnglishPolish

Powrót do domu

Powrót do domu

Poporodowe dni w szpitalu pamiętam jak dziś. Marzyłam i myślałam wtedy tylko o jednym. O powrocie do domu. Na oddziale czułam się bardzo źle. Ciągle towarzyszyły mi uczucia osaczenia i ograniczania. Brakowało mi swobody i bezpieczeństwa. Myślałam, że wszystko się zmieni, kiedy wrócę z maleństwem do domu. Nic bardziej mylnego. Wychodząc ze szpitala poczułam ulgę. Fakt. Jadąc samochodem do domu, byłam podekscytowana. Ogarniało mnie szczęście, jakiego nie da się opisać w kilku słowach. Fakt.  Natomiast po przekroczeniu progu domu, wszystkie pozytywne emocje opadły. Usiadłam na kanapie. Spojrzałam na miniaturową istotkę. I zaczęłam płakać. Roniłam jedną łzę po drugiej, z bezradności. Przerażona całą sytuacją, chciałam zniknąć. Pragnęłam pozbyć się wszystkich obowiązków. Tak, po prostu. Moja psychika nie mogła poradzić sobie z nawałem obowiązków, które spoczywały na moich barkach. Głowę wtedy miałam zapchaną milionem spraw, które należało załatwić.  Do tego dochodził niewyobrażalny ból po mojej ukochanej cesarce. Każdy wybuch emocji uciskał ranę. Dlatego śmiech czy płacz nie mógł wchodzić w grę.

Na szczęście w tej sytuacji mogłam liczyć na pomocne dłonie. Mój narzeczony i  mama otoczyli mnie opieką. Zapewnili bezpieczeństwo zarówno mnie jak i Filipowi.  Walczyli razem ze mną. Pomimo, że rewolucja, jaką były narodziny dziecka, też ich dotknęła. Oboje stanęli na wysokości zadania. Nie pozwolili upaść mi na dno. Czuwali przy moim boku, poświęcając swój czas i energię.

Człowieka nachodzi wtedy prosta refleksja. Rodzina jest najważniejsza! Nikt nie zrozumie Cię tak jak ona. Zawsze możesz liczyć na ich bezwarunkową miłość.

Powrót do domuTeraz jestem z synkiem na dobrej drodze. Minął już rok od kiedy po raz pierwszy spojrzeliśmy sobie w oczy.  Chodzimy razem na spacery i do kawiarni. O żadnym kryzysie nie ma mowy!

Tagi: ,

Najnowsze wpisy

Strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies albo masz możliwość wyłączenia ich w przeglądarce.
Akceptuj
x