Najpiękniejszy czas to ten spędzany razem!

Nadal jestem w świątecznym klimacie.  Próbuję nadrabiać zaległości. Szczególnie tu, na blogu. Ale leń daje za wygraną. Nie pisałam, bo starałam się żyć z dala od wirtualnego świata. Liczyła się tylko MOJA rodzina. Święta spędziliśmy w miłej atmosferze. Nie tak znerwicowanej jak rok temu. Może dlatego, że przygotowałam trzy potrawy na krzyż.  Nie miałam choinki, …