Krok po kroku

Krok po kroku

Wtorkowy wieczór. Przyszedł czas na ćwiczenia i wygibasy z Filipem. Najpierw wykonałam jeden ruch, później kolejny i nagle patrzę, że Filip zrobił osiem kroków. Myślałam, że tylko mi się przewidziało. Kontynuowałam zestaw ćwiczeń. A on ponownie zaczął się przemieszczać z jednego kąta do drugiego. Oficjalnie, więc mogę powiedzieć, że Filipek zaczął chodzić. Od pewnego czasu …

Ciążowe kilogramy

W piątym miesiącu

Czekoladki, podwójne śniadania, duże porcje obiadu. Żyć nie umierać. W trakcie ciąży jadłam to co chciałam. Nie martwiąc się  przybierającą, w zastraszającym tempie, wagą. Pora spożywania posiłków nie miała dla mnie znaczenia. Skutek. Dwadzieścia kilogramów więcej. Dopiero, gdy urodziłam Filipa zaczęłam martwić się tym jak zgubię zbędną tuszę. Wpędzało mnie to w depresję. Musimy pamiętać, …