Błogi stan i brak weny

Błogość i brak weny

PONAD TYDZIEŃ BEZ POSTA. Serio? Wakacyjny czas strasznie mnie rozleniwił. To nie wypada matce z dzieckiem. Jest też tragicznie z moją weną. Leżę z Filipkiem na kanapie, co chwilę zajadamy się zimnym arbuzem, umierając z gorąca. Mamy otwarte okno na oścież, ale i tak nie wpada przez nie najmniejszy powiew powietrza. Nasze spieczone twarze, nadmorskim …

Marsz do nauki, marsz do wychowywania

Plaża

Moja przyjaciółka „sesja” w tym semestrze jest dla mnie bezlitosna. Dlatego Was zaniedbałam. Za niecałe dwa tygodnie kończę studia licencjackie. Na egzamin końcowy muszę nauczyć się dziewięćdziesięciu pytań. Jeszcze nic nie umiem. Czeka mnie jeszcze dużo zarwanych nocy, bo w ciągu dnia nie mam czasu na naukę. Obowiązki. Już nie mogę doczekać się wakacji, dlatego …

Przepis na pakowanie

Filip i wycieczka

Zaraz oszaleję, nigdzie nie jadę- oznajmiłam przed weekendowym wyjazdem w rodzinne strony. Pakowanie walizek źle mi się kojarzy. Jestem podenerwowana, zła i nieprzyjemna. Godzinami zastanawiam się, co spakować Filipowi. Czuję się jakby wszystkie przedmioty stały nad moim karkiem i śledziły każdy mój ruch. Przesadzam? Prawdopodobnie. Ale nic nie poradzę, że nie lubię się pakować. To …