List do Filipa

Drogi synku, Sześć lat temu odmieniłeś moje życie. Dzięki Tobie stałam się prawdziwą kobietą, odpowiedzialną osobą i troskliwą mamą. Twoje narodziny uświadomiły mi, co w życiu jest najważniejsze.  Miłość do drugiego człowieka. Twój zapach, dotyk , delikatność i bezbronność sprawiła, że zapomniałam o strachu. Wstydzie przed rówieśnikami. O bezsilności.  Z czasem nauczyłam się, że zdanie …

Skręt jąderka- czyli jak stracić grunt pod nogami

Ciąża z Miłoszem przebiegała inaczej niż z Filipkiem. Byłam spokojniejsza. Wyciszona. Lepiej się odżywiałam. Miałam duże oczekiwania co do porodu. Przygotowana byłam jak matki w amerykańskich filmach. Uzbrojona po pas. Wyczekiwałam dnia narodzin. Myślałam, że nic złego nie może nas spotkać. Ale jednak… Druga ciąża rozwijała się prawidłowo. Dziecko było zdrowe. Chłopczyk jak malowany. Wyniki …

Wirujący Filip

Dostaliśmy zaproszenie na ślub. Najpierw pojawiła się radość. Pomyślałam, w końcu się wybawię. Poplotkuję z kuzynkami i kuzynami. Zatańczę z wujostwem. Ale hola, hola. Szybko, włączyła się czerwona lampka. Przecież mam dwuletniego buntownika. I nie mogłam go nigdzie zostawić. Jedni dziadkowie mieszkają koło Olsztyna, drudzy zajęci innymi sprawami. Po za tym nie oszukujmy się. Filip …

Rozbitkowie

Rozbitkowie

Rozbitkowie   Nie tak dawno temu żyła sobie dziewczynka o imieniu J. . Piegowata mała blondynka, tryskająca energią. Uśmiech nigdy nie znikał z jej twarzy. Mimo że jej rodzice ciągle się kłócili. Schodzili i rozstawali, schodzili i rozstawali. Życie J. na pozór było przepełnione szczęściem, ale zawsze pojawiała się pustka. Czuła się często jak rozbitek …