Wirujący Filip

Dostaliśmy zaproszenie na ślub. Najpierw pojawiła się radość. Pomyślałam, w końcu się wybawię. Poplotkuję z kuzynkami i kuzynami. Zatańczę z wujostwem. Ale hola, hola. Szybko, włączyła się czerwona lampka. Przecież mam dwuletniego buntownika. I nie mogłam, go nigdzie zostawić. Jedni dziadkowie mieszkają koło Olsztyna, drudzy zajęci innymi sprawami. Po za tym nie oszukujmy się. Filip …

Rozbitkowie

Rozbitkowie

Rozbitkowie   Nie tak dawno temu żyła sobie dziewczynka o imieniu J. . Piegowata mała blondynka, tryskająca energią. Uśmiech nigdy nie znikał z jej twarzy. Mimo że jej rodzice ciągle się kłócili. Schodzili i rozstawali, schodzili i rozstawali. Życie J. na pozór było przepełnione szczęściem, ale zawsze pojawiała się pustka. Czuła się często jak rozbitek …