Żurawka i cuda

Zadzwonił budzik. Spojrzałam na zegarek, wybiła ósma rano. Rodzinka musiała wstać, bo na małego celebrytę czekało wyzwanie. Otóż niezwykle uzdolniona Pani Ania Ż. miała uwiecznić Filipa na fotografii.  Sesja miała odbyć się o 9:30. Starałam się wyrobić ze wszystkimi porannymi obowiązkami, aby zdążyć na czas. Ale wyszło jak zwykle. To znaczy spóźniliśmy się dwadzieścia minut. …

Do Vogue’a jeden krok

Sesja zdjęciowa

Sesję zdjęciową zaplanowałam jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Chciałam uwiecznić pierwsze święta synka na profesjonalnych fotografiach. Zdjęcia budzą emocje. Przywołują najważniejsze wspomnienia. Kartkując kolejne strony albumu wracamy do chwil, które prysły jak dobry sen. Podczas pozowania Filipowi towarzyszył mix emocji. Na początku był przerażony kolorową dużą matą i błyskami fleszy. Później oswoił się z sytuacją. …