Pan skarpeta i ząbek

A oto nasza historia: Wszystko zaczęło się od wygłupów. Zabawa z synkiem jest zazwyczaj spontaniczna. Filip uwielbia, kiedy zakładam na dłoń skarpetę i gonię go, wołając: – Pan skarpeta zaraz Cię złapie! Wtedy szaleje z radości. Uśmiecha się szeroko i ucieka. Podczas poniedziałkowej zabawy w Pana skarpetę doszło do wypadku. Z przypływu emocji Filip uderzył się …

100% zaangażowania to 100% sukcesu

Jezioro

Ten rok był bardzo pracowity. Zarwałam z trzydzieści nocy. Momentami dopadała mnie bezsilność przyprawiona odrobiną depresji. Ale co nas nie zabije to nas wzmocni. Obroniłam się i dostałam się na studia magisterskie. Pomimo wątpliwości i zwątpienia wielu bliskich mi osób dopięłam swego. OBRONA LICENCJACKA STRES. To słowo kojarzy mi się z dniem obrony. Jeszcze nigdy …